Pani Daga

Posts from the “Rosja” Category

Moskwa co i czy warto zobaczyć

Posted on June 15, 2013

Jadąc gdzieś nie mogę się napatrzeć na nowe miejsca, na ludzi, na domy i cała nową rzeczywistość. Na ogół patrze na wszystko, co nowe przez obiektyw robiąc wszystkiemu zdjęcia. Mam ogromną ochotę podzielić się tym, co zobaczyłam a jak wracam do domu to nagle wszystko opada. Będąc w domu tylko połowa rzeczy robi na mnie wrażenie, przeglądając zdjęcia dochodzę do wnioski, że niczym się te miejsca nie różnią od mojego miasta. Dlatego zawsze odkładam zdjęcia na miesiąc. Nie zaglądam, nie przeglądam nie pokazuję nikomu. Dopiero po czasie przeglądając zdjęcia jestem w stanie wybrać te najciekawsze.Mój pobyt w Moskwie to pierwszy wyjazd na wschód, pierwszy do Rosji i pierwszy do kraju, w którym nie ma alfabetu łacińskiego.

Moskiewskie metro I

Posted on May 29, 2013

MOSKWA…zapowiedź tego co robiłam i widziałam TAM już była w formie ruchomej (filmik) no to teraz czas na opisanie wszystkiego i pokazanie zdjęć. To był mój pierwszy wyjazd na wschód i od razu do Moskwy. Lepiej być nie mogło. Bilety kupiłam zaraz po świętach Bożego Narodzenia ponieważ szalona środa  miała akurat ciekawe oferty i padło na Moskwę za 350 zł także uważam, że nie jest źle. Przygotowania do wyjazdu? Najpierw kupiłam Blondynkę na językach: rosyjski. Przez trzy miesiące ambitnie słuchałam, powtarzałam, zapisywałam (tutaj pozdrawiam Virę i nasze nauki alfabetu rosyjskiego 🙂 przydało się, pamiętam do dzisiaj!), zgrałam mp3 na telefon i pewnego dni jedna ze ścieżek ustawiła się jako mój dzwonek. Jak ktoś do mnie dzwonił to słyszał pana, który mówił kolejno “czorny, czorna, czorne…”…

Moskwa- mój pierwszy film!

Posted on May 14, 2013

Tak już mam, że jak coś mi się spodoba to się bardzo nakręcam i muszę to mieć “na wczoraj”. Przed wyjazdem do Moskwy przeglądałam różne blogi podróżnicze i fora i natrafiłam na mnóstwo filmowych podsumowań wyjazdów. Opisy opisami, zdjęcia zdjęciami ale ruchomy obraz przekazuje chyba najwięcej…dlatego przed wyjazdem zorganizowałam mały aparacik i kręciłam nim wszystko czym chciałabym się z Wami podzielić. Od powrotu o niczym innym nie myślałam tylko o tym jak ten film stworzyć. Ściągałam przeróżne programy, oglądałam tutoriale, dwa dni konwertowałam pliki i po 4 dniach powstało moje małe dzieło. Moje dzieło czyli film, który przedstawia w skrócie mój pobyt w Moskwie. Długo szukałam odpowiedniej piosenki i dosłownie godzinę temu trafiła w moje ręce istna perełka: piosenka o Moskwie śpiewana przez Niemców i napisania z okazji Olimpiady w…