Mam wrażenie, że jeszcze niedawno pisałam podsumowanie 2013. Byłam wtedy bardzo zadowolona z tego, co udało mi się osiągnąć i zobaczyć w 2013. Myślałam, że taki rok zdarzył mi się raz w życiu i kolejny będzie powrotem to rzeczywistości. Wybierając zdjęcia na podsumowanie 2014 roku doszło do mnie, że poprzedni rok był jeszcze lepszy. Lepszy pod każdym względem. Nie ma ani jednej rzeczy, której żałuję. Każdą zrobiłabym jeszcze raz bez zastanawiania. Ci, którzy byli ze mną przez cały rok odwiedzą wszystkie miejsca jeszcze raz a dla tych, którzy śledzą bloga od niedawna będzie to idealna okazja to poznania mnie lepiej.

Styczeń/ January
 
Nowy rok przywitałam na krakowskim Kazimierzu, 2 stycznia rano wracałam do Londynu a popołudniu kupiłam bilety do Lizbony. Postanowiłam, że będzie to mój prezent świąteczny. Poleciałam do Lizbony na 24 godziny i były to najlepiej zainwestowane 30 funtów.
Wtedy byłam przeszczęśliwa, że jestem po raz pierwszy w Portugalii a po sześciu miesiącach udało się wrócić nie tylko do Lizbony ale pojeździć po Portugalii.

Ogólnie styczeń zleciał mi pod znakiem pracy i chodzeniem na basen co drugi dzień. Basen był moim postanowieniem noworocznym i szło mi bardzo dobrze do czerwca. W tym roku ponownie zaczynam pływanie. Trzymajcie kciuki.
W Anglii nie ma zimy, jest tylko chłodniejsza wiosna dlatego o każdej porze roku można pojechać nad morze. Na południu Anglii znajdują się moje ukochane klify, które mogłabym odwiedzać codziennie. Pojechałam na klify w Seven Sisters na jeden dzień, musiałam wyrzucić trampki i kupić kalosze ale nigdy nie zapomnę tego dnia.

DSC08747DSC08708-2mix1 eastbourne 140
Luty/ February
 
W lutym weekendy zleciały mi na oprowadzaniu znajomych, którzy przyjechali do Londynu. Byłam też na tydzień w Polsce ponieważ w Anglii były ferie zimowe. Po powrocie chodziłam po budzącym się do życia Wimbledonie i podziwiałam okolice. Wimbledon to mój dom od 8 lat. Jeśli kiedyś kupię sobie dom, to będzie to właśnie tam.
Wimbledon Village 147Wimbledon Village 015wwww
Marzec/ March
 
Marzec był jednym z lepszych miesiący mijającego roku. Po pierwsze 6 marca były moje urodziny (drugie, które spędziłam mieszkając w Londynie) a po drugie przez cały marzec w Londynie była moja siostra z chłopakiem. Przyjechali na stypendium i nareszcie miałam okazje pokazać im mój Londyn. Każdy weekend spędzaliśmy razem chodząc po Londynie. Brick Lane, fish and chips, St Patrick’s Day, rejs po Tamizie, obowiązkowa wycieczka na klify (po raz drugi) a z okazji ich trzydziestych urodzin lecieliśmy małą awionetką nad Londynem. Taki lot to coś czego nie da się opisać, trzeba to przeżyć.
AAA 42914.1AAA 678SevenSisters 983SevenSisters 746zzzSkly Fly 201IMG_5286IMG_5191 Kwiecien IMG_8939kaukaz 500kaukaz 502kaukaz 66314.714.8collagennIMG_8652IMG_8814 14.6 Maj 14.2 Czerwiec selfie renatoNewlandPark2014 737NewlandPark2014 278IMG_0916 Lipiec Thames River Walk 117IMG_3863IMG_4045ess 3ascot 2014 1476 Sierpien Goodbye London 095Goodbye London 02514.414.9IMG_6307IMG_6382IMG_6508IMG_6692IMG_6704IMG_6784IMG_7308collagegg Wrzesień IMG_7563IMG_7617IMG_7659IMG_7771IMG_8046IMG_8003IMG_877114.5IMG_9675 Pażdziernik IMG_0275 Grudzień Estonia estonia 1
Advertisements