Ten wpis będzie ostatnim wpisem z mojego wyjazdu na Cypr. Powiem szczerze, że od początku nastawiałam się na nicnierobienie przed tydzień. Pierwszy raz wyjeżdżając gdzieś nawet nie sprawdziłam gdzie tak naprawdę jadę i co tam mogę zobaczyć. Chyba miałam potrzebę zwykłego wakacyjnego lenistwa. Wiedziałam, że jadę do siostry, że jest plaża, będą jej znajomi, z którymi miałam kiedyś przyjemność mieszkać wiec tak naprawdę, nie miałam się czym przejmować.

Po pierwszym dniu, który spędziłam w Pafos, moje myśli zaczęły wariować i po raz kolejny uświadomiłam sobie dlaczego nie jeżdżę na all inclusive. Ja po prostu w jednym miejscu nie wytrzymam dłużej niż dwa dni. Maks trzy. Na szczęście znalazła się ekipa ale o tym możecie przeczytać we wcześniejszych wpisach tu i tu. W tym wpisie w skórcie przedstawie ostatnie dni mojego pobytu na Cyprze.

IMG_9358
Samochód wypożyczyliśmy na trzy dni dlatego zaplanowaliśmy trzy wyjazdowe wycieczki. W ostatnim dniu pojechaliśmy w góry Troodos. Cypr jest idealny dla szukających mocnych wrażeń i pięknych widoków. Morze, plaża oraz góry i lasy (prawie jak Polska) i to wszystko na malej wysepce. 
 
IMG_9311IMG_9325t4
W górach w planie było dojście do wodospadu. Podzieliliśmy się na dwie grupy. Janek z Wawrzyńcem wręcz pobiegli do przodu a ja z Joanną spokojnie szłyśmy za nimi. Po godzinie zrobiło się chłodno (byliśmy jednak wysoko w górach) a wodospadu ani widu ani słychu. Zresztą chłopaków też już dawno straciłyśmy z oczu. W końcu naszym oczom ukazał się wodospad. Porobiłyśmy zdjęcia i zdecydowałyśmy wracać już do auta. Przy aucie czekałyśmy jeszcze na chłopaków ponieważ okazało się, że nasz wodospad to nie był tego, do którego miałyśmy dojść. Chłopcy do niego doszli a my znalazłyśmy jakąś dziurę w skale.
IMG_9386
IMG_9438IMG_9373 IMG_9521

W drodze do domu postanowiliśmy pojechać w miejsce, które poleciła nam moja siostra. Podobno jest gdzieś most wenecki, bardzo stary i piękny. Podobno. Joanna została w aucie a ja z chłopakami udaliśmy się w poszukiwaniu mostu. Po dwóch godzinach błądzenia w lesie musieliśmy zawrócić.

_DSC2107t3 t1t2
Samochód mieliśmy tylko na trzy dni, więc pozostałe dwa spędziliśmy w Pafos i okolicy. Poszliśmy pozwiedzać Grobowce Królewskie a jedno popołudnie spędziliśmy na plaży Chciałam jechać do Nikozji ale byłam bardzo zmęczona, stwierdziłam że jeszcze wrócę na Cypr i wtedy pozwiedzam turecką cześć wyspy.
IMG_9609IMG_9600IMG_9595IMG_9624
IMG_9636
_DSC2168 IMG_9687 IMG_9791IMG_9798

Cypr jest mały ale bardzo piękny. Na pewno jeszcze kiedyś chętnie tam wrócę, nie wiem czy uda się w przyszłym roku bo wakacje mam już prawie zaplanowane. Ale nigdy nie mów nigdy bo kto wie czy znowu nie kupie biletów na tydzień przed wylotem. Jedzenie pyszne, pogoda idealna a do tego na mojej skórze pojawiła się opalenizna, która trzyma się do dzisiaj 🙂

IMG_9678IMG_9674

Zdjęcie poniżej to sposób, dzięki któremu udało nam się słuchać relacji z półfinału mistrzostw świata w siatkówce. W domu nie było internetu, w knajpach nie było transmisji więc jedyną szansą była “kradzież” wifi z restauracji na parterze. Jedynie mój telefon złapał sieć i żeby było głośniej wsadziliśmy go do garnka tworząc głośnik. Panowie przeszli do finału i na finał całą grupą poszliśmy do knajpy, gdzie poprosiliśmy i transmisje.

IMG_9717
Advertisements