InMG_8537

Wracając do hostelu po kolejnej “imprezowej” nocy w portugalskim Lagos, zaczęłam zastanawiać się jak dokładnie będzie wyglądało moje życie po powrocie do Polski na stałe. Przez ostatni rok odwiedziłam Polskę bardzo często, jednak dom miałam w Anglii. Leżąc na łóżku i gapiąc się w szary sufit, przypomniałam sobie o moim pierwszym pomyśle co zrobić po szkole letniej w Anglii. Bardzo chciałam lecieć na Cypr do mojej siostry. Nie czekając na wschód słońca, wysłałam nad ranem sms do siostry, pytając czy mogę przyjechać i po 24 godzinach miałam na mailu rezerwacje na lot do Paphos. Siedem dni we wrześniu na Cyprze, gdzie słońce parzy a woda w morzu jest goraca jak zupa to idealny plan na zakończenie moich rocznych wyjazdów.
Przyleciałam późno w nocy, przywitałam się ze wszystkimi i od razu poszłam spać. Moje miejsce do spania było na balkonie, na materacu i było to najlepsze miejsce do spania o jakie mogłam poprosić. Spędziłam 7 dni pod gołym niebem. Problem byl taki, że słońce już o 7 rano parzyło tak, że musiałam wstawać i uciekać do cienia, którego było jak na lekarstwo. Szybko okazało się, że są jeszcze trzy osoby, które tak jak ja przyleciały na tydzień i planują zwiedzać południowy Cypr. Nie czekając długo, zapytałam czy mogę dołączyć i takim sposobem spedziłam tydzień z Joanną, Jankiem i Wawrzyńcem, którzy sa archeologami i bardzo duzo wiedzieli o Cyprze:)

One night in Lagos, on my way back to the hostel, I started thinking how my life was going to look like after I definitely move back to Poland. In the past 16 months I have visited Poland many times but my home was in England. Lying on the bunk bed, I started thinking of the first option I had for the after-summer-school-trip. The plan was to visit my sister in Cyprus so I didn’t wait for the sun to come up and I sent a txt message asking if I still could come. Within 24 hours I had a booking confirmation for a return flight to Paphos, where the sun is burning and water in the sea is hot as a freshly made soup. My plane landed late at night and my sister’s friend picked me up from the airport. My “bed” for next seven days in Cyprus was a mattress on one of the balconies and I have to admit I couldn’t have asked for more. The one thing I didn’t “like” about my bed was the sun that started shining right at my face early in the morning…at 7 am I had to run to look for some shade. Next day I found out that there were also three people who came to visit and wanted to explore Cyprus by car. I asked them if I could join… and this is how I ended up exploring Cyprus with three crazy archeologists who knew a lot about ancient cultures and stuff.
Cyprus 4Cyprus 1
Pierwszego dnia pojechaliśmy zobaczyć Łaźnie Afrodyty, która okazała się czymś w stylu większej i głębszej kałuży, pełnej rosyjskich postaci a przede wszystkim rosyjskich dam, ubranych jak kolorowe papupgi i pozujących niczym kąpiąca się Afrodyta. Dobrze, że takie przypadki dzieją się teraz bo inaczej trzeba by było pisać mitologie od nowa. Uciekliśmy szybko z tego turystycznego cyklonu i poszliśmy pochodzić po Parku Narodowym Akamas. Szliśmy kilka godzin wzdłuż wybrzeża, zatrzymując się co chwilę na zdjęcia. Zajęło nam to wszystko nieco dłużej niz planowaliśmy i w połowie drogi zawróciliśmy.

On the first day of our trip we decided to go to the Akamas Panisula and explore the national park. At first we visited Baths of Aphorodite which to me looked more like a pond full of Russian ladies pretending to be an Aphrodite. As soon as we realised what was going on, we ran away and started a four hour walk in the national park. We were walking alongside the cliffs trying to take the best shots. As we had photo breaks every 15 minutes, we didn’t do what what we planned and had to turn back after three hours, so we didnt’t have to skip dinner.
Cyprus 3

Pan, który oferował przejażdzki na osiołku na szczeście nie miał wielu chętnych.
Luckly a man who offered a donkey ride didn’t have a busy day.
IMG_8482IMG_8544_DSC1745IMG_8568Cyprus 5Cyprus 14
Dla takich widoków warto było nosić w torbie kilka butelek wody, umierać z pragnienia i przekonywać siebie co chwilę, że nie warto skakać do wody.
Every minute of me sweating, swearing and trying not to jump into that blue water was worth suffering as I knew there was an awful weather waiting for me in Poland.

Cyprus 9 Cyprus 11Cyprus 10Cyprus 2_DSC1765
Pojechaliśmy do Polis na obiadokolacje, do portowej knajpy poleconej przez naszych znajomych. Jedzenie przepyszne, świeże ryby, piękne widoki, doborowe towarzystwo i nareszcie mogłam mówic po polsku.  Oczywiście było wiele językowych wpadek, kiedy to bardzo chciałam coś powiedzieć  wychodził z tego angielsko-polski niezrozumiały bełkot.

We drove to Polis to have late lunch/early dinner in a restaurant recommended by our friends. I didn’t remember when was the last time I had such a tasty and freshly made fish. Couldn’t ask for more: fantastic people, beautiful views and an off season harbour. I was happy as I could finally speak Polish but made many stupid mistakes and sometimes people couldn’t understand what I wanted to say so I had shut up. Life.
IMG_8593Cyprus 8

Planowaliśmy nie wracać do domu tylko spać na plaży, na której w nocy wykluwają się żółwie dlatego chcieliśmy zdarzyć przed zachodem słońca, żeby rozbić nasz obóz. W drodze na plaże przejeżdżaliśmy przez góry, które o zachodzie słońca aż prosiły się o zdjęcia.
The plan was to sleep on the beach as this was the hatching period for turtles. We wanted to get to the beach before the sunset so we could find a perfect spot for campig. As we were driving through mountains we couldn’t just pass by. I wanted to stop, take some photos and enjoy the view. I didn’t have to bag long for a break.
Cyprus 7_DSC1778
Travel while you’re young and able. Don’t worry about the money, just make it work. Experience is far more valuable than money will ever be.IMG_8573IMG_8581IMG_8620 IMG_8640_DSC1782Dojechaliśmy na plażę Lara po zachodzie słońca. Rzuciliśmy wszystkie nasze szpargały i pobiegliśmy się kapać. W oddali zaczęło się błyskać, zerwał się silny wiatr ale my cały czas byliśmy dobrej myśli.. aż do momentu, kiedy pan pilnujący plaży powiedział, że nikt nie może przebywać na niej od zachodu do wschodu słońca ponieważ żółwie muszą mieć święty spokój. Posiedzieliśmy jeszcze chwilę, po zmroku zeszliśmy z plaży a potem szukaliśmy auta w ciemnościach przez pół godziny.
We got to the Lara Beach right after the sunset so we dumped our stuff on the sand and ran to the sea for a short swim. We could hear thunders and feel the strong wind but decided to be brave …and so we were until a man, who looks after the eggs, came to tell us that no one can stay on the beach between the sunset and the sunrise since baby turtles can’t be stressed out but people…We stayed on the beach until we were dry, packed up and started looking for a car which was parked in the bushes.
Cyprus 6IMG_8731IMG_8649
Wrócilismy do domu późno w nocy, poszliśmy spać żeby rano móc wstać i kontynuować naszą podróż.
We got home late at night ready to go to sleep and continue out trip next day.
IMG_8688
Advertisements