Został już tylko jeden dzień marca i nadejdzie długo oczekiwany kwiecień. Czekałam, czekałam i już jest! W tym tygodniu idę do szkoły 5 razy i zaczyna się przerwa między semestralna, która trwa dwa tygodnie. A, że na koniec wpadnie jeszcze poniedziałek Wielkanocny to jest dodatkowy dzień wolnego. W tym roku wakacje spędzę jak zawsze w Anglii pracując w Ascot dlatego, żeby pojechać gdzieś na dłużej muszę wykorzystać przerwę w kwietniu.

Od dłuższego czasu chodzi za mną wyjazd poza Europę. Po pierwsze powoli mapa miejsc, które chciałam zobaczyć się zapełnia, a po drugie ile można jeździć po naszym kontynencie. Dosyć czytania o nowych miejscach, oglądania zdjęć i czytania relacji z podróży. Pora ruszyć się z miejsca i działać!

W grudniu zaczęłam zastanawiać się gdzie chcę pojechać i na co warto przeznaczyć dwa tygodnie przymusowych wakacji. Nie chciałam jechać daleko, jednak chciałam jechać do miejsca zupełnie innego niż Europa. Padło na Gruzję i Armenię. Planowo miał być też Azerbejdżan, ale sama wiz i trzydniowy to wydatek równy temu co mogę przeznaczyć na tydzień pobytu w Gruzji. Także teraz zostało mi pięć dni w pracy, ostatnie przygotowania i w sobotę wylatuje do Warszawy, czekam 5 godzin na samolot i wieczorem startuje do Tbilisi. Po kilku dniach przejeżdżam do Armeni gdzie chcę dojechać do Erewania i zobaczyć jezioro Sevan. Potem wracam do Gruzji i chcę dojechać do Svanetii pochodzić po górach i odpocząć od życia w wielkim mieście. Po górach będzie czas na Morze Czarne i słynne Batumi. Na koniec mojego wyjazdu wracam do Polski na dwa dni poświęcić jajka i najeść się chrzanu z dobrym, polskim chlebem. I to wszystko muszę zrobić w sobotę (w piątek post!) bo w Wielką Niedzielę wracam już do Londynu. Żeby sobie umilić to święto najpierw lecę do Berlina  (wybrałam sobie lot do Londynu wieczorem także czeka mnie 8 godzin w Niemczech). Żeby tego było mało “najciekawsza” wyprawa czeka mnie w ostatni czwartek kwietnia czyli cztery dni po moim powrocie do Londynu. Musze znowu wyskoczyć do Polski na 24h żeby zobaczyć się z orodontą. Wychodzi na to, że kwiecień tego roku będzie prawdziwym tu i tam.
8871966-landscape-georgia
(Zdjęcie znalazłam tu)
Advertisements