Tydzień w Polsce minął mi bardzo szybko. Udało mi się przylecieć ponieważ w Anglii był tygodniowa przerwa śródsemestralna a dla mnie idealna okazja żeby przylecieć do ortodonty i na “urlop”.Przyleciałam do Modlina i od razu przywitało mnie chłodne powietrze- “zima”- pomyślałam. W Anglii nie ma zbytniojesieni, na nawet nie ma jesieni takiej jak u nas. Są drzewa, które zrzucają liście przez cały rok i nie idzie się ich pozbyć, trochę pada, świeci słońce, wszystko zielone i trawa wiecznie zielona też jest.. No nie ma jesieni. Bardzo mi pasowało przyjechać do Polski pod koniec października bo chciałam trafić na polską jesień. Trafiłam niestety na jakieś resztki a po wyjściu z samolotu poczułam jakbym przeniosła się w czasie z końcówki lata do późnej jesieni. Niby ten sam kontynent i strefa klimatyczna a tu taki psikus.

Warszawa

Pierwsze trzy dni spędziłam na warszawskiej Pradze. Poniżej są zdjęcia ze spaceru do Parku Skarszewskiego w poszukiwaniu ostatnich śladów jesieni. Po drodze ukazał mi się olbrzymim mural, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Ktoś wpadł na genialny pomysł wykorzystania okien w ścianie kamienicy i domalował zamczysko. Następne minęłam bazarek oraz krzyż ze zniczami i sztuczna roślinnością. W parku smutno, chłodno, czuć jesień i zmęczenie końcem roku. Liście opadają, kolory szarzeją a ludzie jak chodzili tak chodzić będą na spacery do skaryszaka. .

Halfterm 064Halfterm 067Halfterm 071Halfterm 075Halfterm 077 Halfterm 086Halfterm 091Halfterm 096Halfterm 099Halfterm 103Halfterm 132Halfterm 139Halfterm 159Halfterm 166Halfterm 169Halfterm 171Halfterm 184 Halfterm 197

Olkusz

Kolejnym przystankiem był Olkusz-moje rodzinne miasto. Przeszłam się na rynek zobaczyć zmiany bo po kilku latach remontu i wykopalisk archeologicznych w końcu został oddany do użytku. W Olkuszu jak w Olkuszu wszystko żyje swoim życiem. Sklepiki przy rynku, ludzie z tobołami pędzący żeby złapać “czerwonego” do pod olkuskich wiosek.. Nie wiem kiedy ostatnio przeszłam się po Olkuszu żeby porobić zdjęcia. Chyba sto lat temu!
Halfterm 205Halfterm 213Halfterm 214Halfterm 219Halfterm 233Halfterm 234Halfterm 239Halfterm 242Halfterm 251Halfterm 261Halfterm 265Halfterm 267Halfterm 278Halfterm 283Halfterm 291

Kraków

W drodze do Krakowa widoczność była rewelacyjna, widok na ośnieżone Tatry, Babia Górę; można było podziwiać piękny krajobraz południowej polski przez całą drogę.W mieszkaniu zaglądałam się z siostrą i co kilka minut wyglądając za okno robiłam zdjęcia (widok mamy z mieszkania nieziemski: stare miasto, kopiec, Tatry. Wszystko widać jak na dłoni). Zachód słońca też dał czadu. Najpierw ukazały się pastelowe kolory, potem bardziej żywe a na końcu niebo “stanęło w ogniu” niczym helikopter 🙂

Halfterm 297Halfterm 300Halfterm 311Halfterm 317Halfterm 338Halfterm 346Halfterm 359

Warszawa

I znowu Warszawa. Poszłam tylko na jeden spacer ale zajął mi on 8 godzin. Zimno było i nie miałam ochoty robić zdjęć bo nie widziałam niczego ciekawego. Może następnym razem się uda. Bo w końcu muszę się przekonać do naszej stolicy, skoro z Londynu przeprowadzam się właśnie tam;)

Halfterm 380Halfterm 381Halfterm 396Halfterm 437Halfterm 438Halfterm 431
Advertisements