var _gaq = _gaq || []; _gaq.push([‘_setAccount’, ‘UA-38604589-1’]); _gaq.push([‘_setDomainName’, ‘panidaga.blogspot.co.uk’]); _gaq.push([‘_setAllowLinker’, true]); _gaq.push([‘_trackPageview’]); (function() { var ga = document.createElement(‘script’); ga.type = ‘text/javascript’; ga.async = true; ga.src = (‘https:’ == document.location.protocol ? ‘https://ssl’ : ‘http://www’) + ‘.google-analytics.com/ga.js’; var s = document.getElementsByTagName(‘script’)[0]; s.parentNode.insertBefore(ga, s); })();

Dokładnie dzisiaj mija tydzień od mojego powrotu z Belgii i Holandii i dokładnie za tydzień będę wracać z Moskwy. Dlatego zanim wyjadę do Rosji obiecałam sobie opisać chociaż połowę tych rzecz, które widziałam na moim małym Benelux Tripie. Pięć dni ma maka zaplanowanych i wypełnionych zwiedzaniem.  Belgia to kraj, w którym byłam pierwszy raz i o którym słyszałam, że jest małą Holandią. Dziwny kraj, taki malutki, każdy o nim słyszał, ludzie mówią w trzech albo czterech językach, jedzą frytki z majonezem, piją piwo i produkują najlepsze czekolady na świecie.

Skąd pomysł na wyjazd? W Holandii byłam wiele razy, zwiedziłam mniej więcej 3/4 kraju ale nigdy nie widziałam jej wiosną kiedy całe pola pokolorowane są kwitnącymi kwiatami. Postanowiłam, że w tym roku się uda i zobaczę pola tulipanów, żonkili i hiacyntów. Dokładnie miesiąc przed wylotem sprawdziłam sobie bilety lotnicze i na moje szczęście był bilet za 29 zł w jedną stronę do Brukseli. Ryzyk fizyk, humbpy bumpy i wylądowałam w Belgii.

Udało mi się zwiedzić Bruksele, Antwerpie, północną Holandię, odwiedzić ukochany ogród Keunkenhof, wpaść do Amsterdamu, pojeść sera, narobić mnóstwo zdjęć no i to chyba tyle. Niestety miedzy powrotem z Holandii a wylotem do Rosji (jutro) było tylko 6 dni zawalonych pracą, planowaniem, czytaniem o Moskwie i powtarzaniem słówek po rosyjsku. Także będę pisać jak wrócę bo mam dużo do pokazania. Ciekawa jestem Moskwy no a od 4 lipca zaczynam kolejny etap mojego angielskiego życia także można spodziewać się lawiny zdjęć, historii, ciekawostek i przeróżnych głupot 😉 Zbieram się już bo jutro kolejny zaczynam kolejną podróż TAM.

Advertisements