var _gaq = _gaq || []; _gaq.push([‘_setAccount’, ‘UA-38604589-1’]); _gaq.push([‘_setDomainName’, ‘panidaga.blogspot.co.uk’]); _gaq.push([‘_setAllowLinker’, true]); _gaq.push([‘_trackPageview’]); (function() { var ga = document.createElement(‘script’); ga.type = ‘text/javascript’; ga.async = true; ga.src = (‘https:’ == document.location.protocol ? ‘https://ssl’ : ‘http://www’) + ‘.google-analytics.com/ga.js’; var s = document.getElementsByTagName(‘script’)[0]; s.parentNode.insertBefore(ga, s); })(); Nie spodziewałam się, że ostatni wpis o busach aż tak się spodoba. Mam nadzieję, że każdy miał taki ubaw podczas czytania jaki ja miałam podczas pisania 😉

Dostałam dużo bardzo różnych opisów historii, które miały miejsce podczas podróży busem. Stwierdziłam, że każdy potencjalny pasażer powinien nie tylko wiedzieć jak przygotować się do podróży ale powinien zaopatrzyć się w notesik i ołówek . Dla zachęty umieszczam kilka perełek z Pamiętnika pasażera busa.

Pasażer Miesiąca

“brakuje mi do tego wszystkiego pizduń wsiadających do busa z torebkami na ramieniu i walących nimi wszystkich siedzących po kolei po lbie, kiedy przepychają się zeby usiasc…”

“Ja kiedyś miałam taką akcję chyba 4 lata temu, że wsiadłam do busa po 20 i siedziałam za kierowca. Byłam w busie tylko ja i koleś o mnie zapomniał bo pod blokiem wysiadłam po 25 minutach od wyjazdu z Olkusza.”

Dojazd z punktu A do B

Daga właśnie, a te wszystkie fantastyczne skróty po drodze, kiedy wydarzy się jakiś wypadek na trasie?? to zasługuje na osobna notkę!  raz typ w ten sposób wyrwal w busie silnik na wertepach, (…) ile sie człowiek naogląda przy okazji takich akcji to jego…

Ja kiedyś busem omijałam wypadek gdzieś koło Białego Kościoła. Po 5 minutach stania w korku cały bus już wiedział że wypadek był śmiertelny i kto zginął. Po kolejnych 5 minutach bus zjechał w jakieś podwórko, później polną drogą 200 metrów, znowu w jakieś podwórko już za wypadkiem…
 ja kiedyś slyszalam jeszcze ze kogos wyjebali po drodze w Przegini z Krakowa, bo koles chciał juz do domu, a z jedna osoba to mu się nie oplacalo do Olkusza jechać ;))

Opisowa Perła

“Ja pamiętam kilka takich podróży na miarę XXI wieku – dla przykładu, w lecie rozkoszowałem się nieco wydłużoną wersją – All Inclusive Trawel Nach Krakau Baj Bus Tour. Wszystko na pokładzie – tropikalna pogoda, sauna (+42 stopnie w środku), przygody (niegroźny ale efektowny wypadek na drodze), objazd przez jakąś dżunglę w celach zbliżonych do turystycznych, hartowanie ducha i ciała (3 udary i 2 szoki termiczne) oraz popasanie u przypadkowych autochtonów – bo objazd okazał się prowadzić do nikąd. No i oczywiście pasażerowie – bez nich to byłoby nic! Baba z kiełbasą swojską podróżująca otoczona aurą specyficznej woni (nie udało mi się ustalić czy był to zapach baby czy mięsiwa), wszystkowiedzący olkuski biznesmen, taki co to na blutufie opowiada kumplowi wypadki, ograniczając jednak narrację do posługiwania się słowami uważanymi powszechnie za obraźliwe, oraz matka z dwójką małych, ok. 8-10 letnich dzieci, które darły ryja jak opętane przez Belzebuba albo jakiegoś innego Nergala. Wysiadłem będąc innym człowiekiem po 2,5h – a to wszystko za jedyne 6zł! “

Polskie ZOO

“jak ostatnio wracałam z kraka, to kolesiowi z plecaka powyłaziły jakieś azjatyckie czy inne egzotyczne świerszcze wielkości ludzkiej dłoni – pan z chyba Jerzmanowic zaopatrywał się w Krk w pokarm dla swojej jaszczurki, gęsto się tłumaczył po co mu to. Mało tego – jednego przywiozłam pod kiecą do domu, całkowicie nieświadomie…”

I na koniec zostawiam fargment rozmowy. Pamietajcie nie znacie dnia ani godziny!

XXX: Pamiętam z liceum że najgorsze było wracanie na strasznym kacu busem od znajomych spod Wieliczki
Yo: hahhaa 😀
XXX: w ogóle kac w środkach masowego transportu to okropne przeżycie
Yo: jesteś wtedy niewolnikiem kaca
 XXX: bardziej zakładnikim, kac może w każdej chwili dokonać egzekucji jak nie dostanie okupu 😛

P.S.
Chciałam dodać, że opisy powstały w celach humorystycznych. Busy odgrywają olbrzymią rolę w Polsce i są bardzo ważnym elementem polskiego transportu publicznego. Zastąpiły PKS na którkich trasach, jeżdzą bardzo często i połączeń jest bardzo dużo. A swoją drogą..może warto popytać rodziców o ich przeżycia z PKS-ów 🙂

Advertisements